﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Skawina — pierwsza huta aluminium w Polsce”> 
<author_1=”Inż. Stan. Krzemiński”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="7">
<date=”1954-07-16”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Aluminium znane jest od roku 1827 a zastosowanie techniczne znalazło w połowie XIX wieku. Powstaje pytanie, dlaczego metal ten został odkryty tak późno? Czy jest on tak rzadki? Bynajmniej. Aluminium (zwane też glinem) zajmuje trzecie miejsce po tlenie i krzemie, jeśli chodzi o procentowy udział pierwiastków w skorupie ziemskiej. Jest zatem pierwiastkiem bardzo rozpowszechnionym. Późne odkrycie go, przypisać należy temu, że tworzy on związki bardzo trwałe, których rozłożenie wymaga bardzo energicznych środków. Mogło to być dokonane dopiero wtedy, gdy technika i chemia stanęły na odpowiednim poziomie.
Nie ze wszystkich jednak swych związków daje się aluminium otrzymywać na skalę przemysłową. Jako ruda będąca źródłem czystego aluminium najczęściej używany jest tzw. boksyt, zawierający wodorotlenek glinu z różnymi domieszkami. Produkcja aluminium składa się z dwóch etapów.
Pierwszy etap — to otrzymywanie czystego tlenku glinu. Proces ten odbywa się zazwyczaj w tlenkowniach, zbudowanych przy kopalniach boksytów. Jest to proces chemiczny, wymagający dużych ilości energii cieplnej. W niedalekiej przyszłości będą u nas zbudowane przy kopalniach rud aluminium tlenkownie, posiadamy bowiem złoża minerałów, zbliżonych do boksytu.
Drugi etap otrzymywania aluminium — to i elektroliza. To u nas Skawińskie Zakłady Metalurgiczne — Huta Aluminium w Skawinie.
Elektroliza polega na tym, że rozpuszczony w stopionym kriolicie tlenek glinu zostaje rozłożony prądem elektrycznym na czysty metal i tlen. Proces ten przeprowadza się w wannach elektrolitycznych przy temperaturze około 950 stopni C. Aluminium wydzielające się na katodzie, zbiera się pod warstwą elektrolitu. Od czasu do czasu usuwa się je z wanny. 
Proces produkcji aluminium pożera olbrzymie ilości prądu. Natężenie na szynach doprowadzających prąd do wanien dochodzi do około 50.000 amperów.
 </support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
